Inne Dzisiaj 15:00 | Redaktor
Éamon de Valera – wizjoner Zielonej Wyspy: jego dziedzictwo w ogniu zapomnienia

Przed pół wieku, 29 sierpnia 1975 r. zmarł w Dublinie Éamon de Valera, prezydent Irlandii (Uachtarán na hÉireann) w latach 1959-1973. Pod koniec pełnienia urzędu był najstarszym, aktywnym przywódcą europejskim.

Przed pół wieku, 29 sierpnia 1975 r. zmarł w Dublinie Éamon de Valera, prezydent Irlandii (Uachtarán na hÉireann) w latach 1959-1973. Pod koniec pełnienia urzędu był najstarszym, aktywnym przywódcą europejskim. Trzykrotny premier (Taoiseach) – po raz pierwszy w latach 1937-1948, prezydent krótkotrwałej, jednostronnie proklamowanej rewolucyjnej Republiki Irlandzkiej (Saorstát Éireann) na przełomie 1921 i 1922 r. Wieloletni lider partii Fianna Fáil (Żołnierze Przeznaczenia), powstałej w wyniku rozłamu w ruchu Sinn Féin w drugiej połowie lat 20. XX w. oraz lider opozycji parlamentarnej (Ceannaire an Fhreasúra) w czasach rządów największej konkurencyjnej partii Fine Gael. Żonaty przez 65 lat z pisarką dla dzieci Sinéad de Valera (z domu Ní Fhlannagáin), która zmarła pół roku przed mężem. Ojciec siedmiorga dzieci, w tym Briana de Valery, który w młodym wieku zginął w wypadku podczas jazdy konnej. Wraz z synem i małżonką został pochowany na Cmentarzu Glasnevin w Dublinie w habicie karmelitańskim – wraz z Sinéad byli członkami Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych i najprawdopodobniej – czcicielami szkaplerza świętego.

Jeden z ojców irlandzkiej niepodległości

Jeden z ojców irlandzkiej niepodległości i przywódców Powstania Wielkanocnego z 1916 r był na stanowisku prezydenta żywym symbolem dziejów minionego wieku. Ale równocześnie – być może jednym z ostatnich wielkich, chrześcijańskich przywódców europejskich. Przywiązanym z jednej strony do katolickiej nauki społecznej, ale również, do zasad i etosu “starej” demokracji parlamentarnej, republikanizmu, elementów społecznej gospodarki rynkowej oraz klasycznej dyplomacji międzynarodowej opartej na dialogu, porozumieniu i unikaniu konfliktów. Wbrew pozorom, takie połączenie nie było dla irlandzkich polityków narodowych aż tak oczywiste, jak może się to wydawać z naszej polskiej perspektywy. Tradycja tzw. ruchu feniańskiego, powstałego w XIX w., z którego wywodziły się nowoczesne irlandzkie ruchy insurekcyjne, niepodległościowe i emancypacyjne, bliższa była bowiem tradycji socjalistycznej, antymonarchistycznej i radykalnej, na które Kościół katolicki w Irlandii (podobnie jak w Polsce pod zaborami będący głównym elementem zachowania tożsamości narodowej i kulturowej przez naród) – patrzył długo z rezerwą i uzasadnionymi obawami (w irlandzkim ruchu niepodległościowym uczestniczyli również działacze wyznania anglikańskiego i wspólnot protestanckich). Historyczną zasługą de Valery i partii Fianna Fáil, będącej do dzisiaj jednym z głównych irlandzkich ugrupowań politycznych, które w ostatnich dekadach przeszło co prawda znaczną ewolucję w stronę aideologicznej europejskiej “catch-all party”, było doprowadzenie do rekoncyliacji rewolucyjnego i radykalnego społecznie republikanizmu irlandzkiego z zasadami tradycyjnie rozumianego państwa katolickiego, opartego na zasadach społecznego królowania Jezusa Chrystusa wyłożonych w encyklice “Quas Primas” Piusa XI z 1925 r. Dość powiedzieć w tym kontekście, że jeszcze pod koniec lat 20. politycy konkurencyjnej Fine Gael przestrzegali wyborców przed de Valerą i Fianna Fáil jako “marksistami” i wrogami tradycyjnego społeczeństwa. Chichotem historii jest, że obydwie partie, które zażarcie rywalizowały przez niemal dziewięć dekad i nigdy nie tworzyły koalicji, od 2020 r. tworzą wspólne, rotacyjne rządy, a wciąż nominalnie chadecka Fine Gael (będąca członkiem Europejskiej Partii Ludowej) przoduje od lat w popieraniu progresywistycznej agendy obyczajowej.

De Valera: praktyk polityki katolickiej

Zostawiając jednak na boku irlandzką teraźniejszość, wróćmy do postaci de Valery i istoty jego katolickiej polityki. Wielokrotny prezydent i premier był raczej praktykiem niż teoretykiem, bliższym anglosaskiemu pojęciu i etosowi “civil servant” niż myślicielowi politycznemu, który zostawiłby po sobie precyzyjnie spisaną doktrynę lub całościową ideologię. Spuściznę de Valery odczytać możemy głównie rekonstruując należące już niestety do przeszłości rozwiązania ustrojowe i aksjologię filozofii państwa irlandzkiego. Fundamentalnym osiągnięciem de Valery była konstytucja Republiki Irlandii, która weszła w życie zatwierdzona przez ogólnonarodowe referendum w 1937 r. Ta ustawa zasadnicza była wówczas chyba najbliższą realizacją idei państwa katolickiego w demokratycznym prawodawstwie europejskim, o której z uznaniem wypowiadali się przedsoborowi papieże. Warto zwrócić uwagę, że była ona również nielicznym przykładem kompromisu politycznego pomiędzy Fianna Fáil i Fine Gael na przestrzeni wielu dekad (inną było podpisanie paktu społecznego dotyczącego reform gospodarczych, tzw. Programme for National Recover w 1987 r.) Jej preambuła zaczynała się inwokacją: “W imię Najświętszej Trójcy, pokornie uznając wszystkie nasze zobowiązania wobec naszego Boskiego Pana, Jezusa Chrystusa, który wspierał naszych ojców przez wieki prób, z wdzięcznością wspominamy ich bohaterską i nieustającą walkę o odzyskanie należnej niepodległości naszego Narodu. Dążąc do wspierania dobra wspólnego, z należytym zachowaniem roztropności, sprawiedliwości i miłości, aby zapewnić godność i wolność jednostki, osiągnąć prawdziwy ład społeczny, przywrócić jedność naszego kraju i ustanowić zgodę z innymi narodami, niniejszym przyjmujemy, uchwalamy i przekazujemy sobie tę Konstytucję”. Artykuł 44 Konstytucji definiował katolicyzm od strony socjologicznej - jako wyznanie zdecydowanej większości Irlandczyków, przy czym zagwarantowano wolność wyznania i kultu wszystkim innym wyznaniom i religiom. Konstytucja z 1937 r. znacznie różniła się więc chociażby od naszej konstytucji kwietniowej, która w zasadzie, poza formułą o odpowiedzialności Prezydenta RP wobec Boga i historii za losy Państwa, nie zawierała innych odniesień do sfery religijnej.

Prawo i polityka społeczne za de Valery

Spora część ustawodawstwa zasadniczego Irlandii epoki de Valery wynikała z przyjętych już wcześniej rozwiązań legislacyjnych niższej rangi. Przede wszystkim dotyczyło to konstytucyjnego zakazu rozwodów, które wprowadzono początkowo na poziomie niższej izby parlamentu (Dáil Éireann) w 1925 r. Impulsem do umieszczenia tego rozwiązania w konstytucji była encyklika Piusa XI o małżeństwie “Casti connubii” z 1930 r. Istniał w tej sprawie konsensus pomiędzy obydwoma dużymi partiami. William Thomas Cosgrave, lider Fine Gael i główny rywal de Valery powiedział podczas debaty parlamentarnej w lutym 1925 r: “Nie mam wątpliwości, że większość ludzi w tym kraju uważa związek małżeński za sakramentalny, którego nie można rozwiązać. Osobiście podzielam ten pogląd. Uważam, że cała struktura naszej organizacji społecznej opiera się na świętości związku małżeńskiego”. Konstytucja potwierdzała jako nienaruszalną i fundamentalną dla rozwoju społeczeństwo własność należącą do rodziny. Publiczne bluźnierstwo uznano w artykule 40. za przestępstwo przeciwko konstytucji. Brzmiał on: “Publikowanie lub wypowiadanie treści bluźnierczych, wywrotowych lub nieprzyzwoitych jest przestępstwem, które podlega karze zgodnie z prawem. Państwo uznaje, że cześć publiczna należy się Bogu Wszechmogącemu. Powinna czcić Jego Imię oraz szanować i czcić religię”. Jednakże nigdy, aż do zniesienia artykułu w 2018 r. nie wszczęto z tego tytułu postępowania sądowego. Źródłem tego prawa była ustawa parlamentu z 1929 r. o cenzurze publikacji, która wprowadzała zakaz publikacji książek nieprzyzwoitych lub obscenicznych. Innym elementem irlandzkiej legislacji był istniejący w prawie karnym od 1935 r. zakaz sprzedaży środków antykoncepcyjnych i publikacji promujących kontrolę urodzeń. Na poziomie parlamentarnym podjęto również próbę wzmocnienia trzeźwości i dobrych obyczajów w latach 1924-1935, skracając godziny otwarcia pubów i ograniczając liczbę punktów sprzedaży alkoholu, jak również zaostrzając przepisy licencyjne dotyczące otwierania dansingów i lokali tanecznych. Nawet badacze niechętni katolickiej formule irlandzkiego systemu w czasach de Valery, tacy jak Peter Martin przyznają: “Irlandia miała być w tym kontekście oazą cnoty pośród morza modernistycznego zepsucia. Nawet gdyby umieścić ją w kontekście innych liberalnych demokracji, irlandzka cenzura wyróżniała się swoją surowością. Podstawą istnienia cenzury było założenie, że Irlandia nie mogła polegać na innych narodach w kwestii swoich standardów moralnych, zwłaszcza na Wielkiej Brytanii lub Ameryce” (za: “Irish Censorship in Context”, 96(379) Studies: Irish Q. Rev. 261, 262–63/ 2006).

Dzieło de Valery w ocenie współczesnych

Z dzisiejszej perspektywy osiągnięcia epoki de Valery nie były jednak aż tak imponujące, jednakże należy wziąć pod uwagę zarówno niewielkie możliwości budżetowe młodego państwa, pozostającego w pewnej izolacji na arenie międzynarodowej, jak i specyficzny charakter ówczesnej irlandzkiej służby zdrowia i edukacji, zarządzanej w dużej mierze przez Kościół. Dziesięć lat po przyjęciu konstytucji wprowadzono nowelizację ustawodawstwa zdrowotnego, wprowadzając system bezpłatnej opieki medycznej dla matek i dzieci do 16 roku życia, bez kryterium dochodowego. W 1953 r, gdy de Valera był ponownie premierem, wprowadzono bezpłatne przychodnie zdrowia dla dzieci w wieku szkolnym do szóstego roku życia. Nie zdecydowano się przy tym na skopiowanie brytyjskiego modelu National Health Service, wprowadzonego za Morzem Irlandzkim w 1944 r. Dopiero w drugiej połowie lat 60. zatwierdzono na poziomie ogólnokrajowym bezpłatną edukację na poziomie ponadpodstawowym. Kruszenie się irlandzkiej konstrukcji państwa katolickiego rozpoczęło się na początku lat 70. I było dziełem krajowej judykatury. Co znamienne, zbiegło się ono z odejściem już sędziwego de Valery z urzędu. W 1972 r. (zmiana weszła w życie na początku 1973 r.) dokonano nowelizacji konstytucji, z której usunięto wzmianki z artykułu 44 o wyznaniu katolickim jako religii większości Irlandczyków. Zmianę interpretowano w kluczu politycznym, jako krok Dublina ku Londynowi i próbę normalizacji sytuacji w Irlandii Północnej w obliczu trwającej tam od końca lat 60. eskalacji konfrontacji katolicko-protestanckiej. W 1973 r, a więc w roku dymisji de Valery ze stanowiska prezydenta, irlandzki Sąd Najwyższy (Cúirt Uachtarach na hÉireann) w sprawie “McGee przeciwko Prokuratorowi Generalnemu” podważył zakaz sprzedaży środków antykoncepcyjnych, powołując się na konstytucyjne prawo do prywatności i argumentując, iż “uznając fakt, że choć jesteśmy narodem religijnym, żyjemy również w społeczeństwie pluralistycznym z religijnego punktu widzenia”. Do kolejnych zmian, będących już tematem na osobny tekst m. in. zniesienia zakazu rozwodów doszło już w latach 90.

Dziedzictwo de Valery: Symbol czy przeszłość?

Jeszcze jednak w czasach Soboru Watykańskiego II ówczesny ambasador Irlandii przy Stolicy Apostolskiej, Thomas Commins zwracał uwagę w rozmowie z przedstawicielami Kurii Rzymskiej, iż irlandzcy biskupi cechują się w ocenie soboru “odwrotnością entuzjazmu”. Arcybiskup Dublina i prymas Irlandii w latach 1940-1972 John Charles McQuaid, należący do Zgromadzenia Ducha Świętego pod opieką Niepokalanego Serca NMP (popularnie zwanych duchaczami) po powrocie z obrad w Rzymie optymistycznie zapewniał wiernych, iż “żadna zmiana nie zakłóci spokoju waszego chrześcijańskiego życia”. De Valera zachował przy tym ciepłe i bliskie relacje zarówno z Piusem XII, jak i Janem XXIII, który w 1962 r. odznaczył go Orderem Najwyższym Chrystusa, który może być przyznawany tylko katolickim głowom państw lub mającym identyczny status dyplomatyczny Wielkim Mistrzom Zakonu Maltańskiego. Od wielu lat order nie został jednak przyznany żadnemu prezydentowi, a sam Jan XXIII odznaczył nim również m. in. generała Charlesa de Gaulle, Konrada Adenauera oraz króla Belgów Baldwina I. Zarówno ze zgromadzeniem duchaczy, jak i z de Gaulle`m łączą de Valerę interesujące związki. W 1964 r. wizytę w Irlandii złożył ówczesny superior generalny duchaczy, abp Marcel Lefebvre, późniejszy założyciel Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Wiosną tegoż roku hierarcha wizytował gimnazjum katolickie w Rocckwell, obchodzące stulecie istnienia i celebrował tam Mszę pontyfikalną. Na uroczystości przybył również prezydent Irlandii, który zaskoczył Arcybiskupa, pozostającego w gimnazjum jeszcze jeden dzień, nietypową prośbą o możliwość bycia ministrantem podczas porannej mszy sprawowanej następnego dnia. Abp Lefebvre początkowo myślał, że de Valera żartuje i ponownie zapytał się prezydenta ze śmiechem: “Naprawdę, chce mi Pan służyć jutro do Mszy?!”. Takim sposobem prezydent Irlandii następnego ranka założył sutannę i komżę i miał okazję służyć w liturgii sprawowanej przez Arcybiskupa. Z de Gaulle`m zaś zawsze łączyły de Valerę bliskie relacje, zwłaszcza, iż Generał podkreślał dalekie korzenie irlandzkie. Po odejściu ze stanowiska, w maju i czerwcu 1969 r. de Gaulle odwiedził Irlandię jako ostatni kraj przed swoją śmiercią. Podczas spotkania z de Valerą w Pałacu Prezydenckim w Dublinie, b. Prezydent Francji wzniósł znamienny toast: “Niech żyje cała Irlandia!”. Ze śmiercią de Valery skończyła się pewna epoka w dziejach Zielonej Wyspy. Dwaj kolejni jego następcy z partii Fianna Fáil sprawowali urząd znacznie krócej i nie dopełnili 7-letniej kadencji głowy państwa. Erskine Hamilton Childers zmarł nagle w trakcie sprawowania urzędu w 1974 r. Cearbhall Ó Dálaigh podał się do dymisji również po dwóch latach, w 1976 r. z powodu konfliktu personalnego z szefem MON. Dzisiaj nie wygląda na to, aby de Valerę szczególnie wspominały media i klasa polityczna – wzmiankę o spotkaniu upamiętniającym jego postać i okrągłą rocznicę śmierci znaleźć można zaś na profilu FB młodzieżówki Fianna Fáil (Ógra Fianna Fáil). Czyżby dziedzictwo prezydenta należało już trwale do przeszłości?

Łukasz Kobeszko

Źródło: Facebook

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor